W numerze:

Edyta Bogacka
Redaktor Newslettera
EFA EFPA
Robo-doradca: przyszłość branży doradczej w sektorze bankowym

Automatyka procesów w szczególności w zakresie doradztwa inwestycyjnego nie wydaje się być bardzo powszechnym zjawiskiem. Wciąż najpowszechniejszym kanałem kontaktu doradcy z klientem jest kontakt telefoniczny lub bezpośredni. Coraz częściej pojawiają się narzędzia- symulatory oraz kalkulatory, które pozwalają konsumentom dokonać wyboru pomiędzy różnymi produktami dostępnymi na rynku.

Zastosowanie tego typu narzędzi obecnie można zauważyć m.in.przy produktach kredytowych, rachunkach bankowych oraz produktach depozytowych. Narzędzia te pozwalają na wstępne określenie potrzeb, sprecyzowanie wymagań klienta oraz umożliwiają pierwszy kontakt przyszłego klienta z doradcą.

Europejskie Organy Nadzoru (ang. European Supervisory Authorities), na które składają się Europejski Organ Nadzoru Bankowego (EBA), Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych(ESMA) oraz Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) monitorują sytuację na europejskim rynku usług finansowych, szczególnie w zakresie wprowadzanych innowacji. Zjawisko rosnącej digitalizacji jest obserwowane przez ESA w całym sektorze bankowości, ubezpieczeń oraz na rynkach kapitałowych. ESA dostrzega się znaczący potencjał do dalszego wzrostu digitalizacji (cyfryzacji) w sektorach finansowych. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2015r. przez niezależną firmę badawczą MyPrivateBanking, globalne aktywa zarządzane za pomocą zautomatyzowanych usług doradczych na koniec 2015r. wyniosły 20 mld $. Szacuje się, że wartość ta wzrośnie do końca 2020r. aż do 450 mld $. Największa skłonność do korzystania z automatycznych usług doradczych występuję w Azji (szczególnie w Japonii)- 76,3%, najniższe w Ameryce Północnej- 33,5%. W Europie 45,8% HNWI odpowiedziało się za rozważeniem korzystania z zautomatyzowanego doradztwa.

Doradztwo finansowe prowadzone poprzez zautomatyzowane narzędzia często jest określane jako Robo-doradztwo, co ma na celu podkreślenie braku posiadanych cech ludzkich, takich jak np.: zdolności odczuwania, emocjonalnego reagowania oraz zdolności oceny, które często są niezbędne do nawiązania i podtrzymania relacji z klientem. Brak tych cech ludzkich wzbudza to wiele wątpliwości wśród doradców Private Banking oraz Wealth Managerów odnośnie przyszłości tych narzędzi (zainteresowanie tegu typu narzędziami wśród Wealth Managerów sięga jedynie 15,6%). Wielu z nich uważa, że bardzo ciężko będzie zastąpić tradycyjne sposoby doradztwa za pomocą zautomatyzowanych narzędzi, ponieważ klienci bardzo cenią sobie personalne oraz indywidualne podejście doradcy i wciąż często nie ufają automatycznym narzędziom. Największymi zwolennikami zautomatyzowanego doradztwa jest młode pokolenie HNWI- w grupie wiekowej poniżej 45 lat "za" opowiada się ponad 67%, podczas gdy w grupie wiekowej powyżej 45 lat - przeszło o połowę mniej badanych (38%). Wszystko więc może się zmienić wraz ze zmianami pokoleniowymi. Niewątpliwym plusem zautomatyzowanych usług doradczych są relatywnie niskie koszty doradztwa. Mogą one sprawić, ze usługi te będą bardziej przystępne dla szerszego grona klientów.

Czy jednak dostęp do usług, które obecnie są zarezerwowane do ekskluzywnego grona odbiorców, powinien być dostępny dla wszystkich?

Opracowanie: Florentyna Frend, mWealth Management SA

 

Źródła: 
Joint Committee Discussion Paper  on automation in financial advice, JC 2015 080, 4 December 2015

World Wealth Report 2015, Capgemini