W numerze:

Jana Niedźwiedź - Gliniecka
Członek Zarządu Fundacji EFPA Polska
O etyce nie po raz pierwszy

Kiedy poproszono mnie o przygotowanie artykułu o etyce, pomyślałam, że bardzo dobrze się składa, bo wiele się dzieje na rynku w tym obszarze. Instytucje zaufania publicznego, jakimi są banki, nie cieszą się dużym zaufaniem swoich klientów, a regulator wprowadza restrykcyjne przepisy, które mają na celu przede wszystkim odbudowanie tegoż zaufania i uzyskanie większej transparentności w informowaniu klientów (MIFID II).

A my, Doradcy, nadal mamy przed sobą każdego dnia Klienta, który nam zasadniczo ufa, ale też sprawdza i wyraża czasami wątpliwość, co do oferowanych mu rozwiązań finansowych.

„Jak żyć?”, pojawia się pytanie …Dlatego też postanowiliśmy otworzyć cykl artykułów o etyce: etyce  w ogóle, etyce w biznesie, etyce w życiu.  Dziś trochę teorii, nazwisk, a na koniec zachęta do dyskusji dla tych, którzy wytrwają do końca artykułu.

Etyka (gr. etos, obyczaj, zwyczaj) jest najprościej mówiąc nauką o wartościach i gałęzią filozofii. Przedmiotem jej dociekań jest badanie zarówno moralnych, jak i niemoralnych zachowań w celu wyrobienia sobie uzasadnionych sądów oraz wypracowania odpowiednich rekomendacji. Jednym z pierwszych etyków był Sokrates (469 –399 p.n.e), który w swoich rozważaniach uznawał etykę jako naukę o dobru najwyższym, absolutnym, szczęściodajnym, a cnota w jego opinii to dobro bezwzględne, stanowiące  o modelu  życia. Sokrates stawiał cnotę na równi z zaletami moralnymi. Określił i uznał, że wartości i normy są niezależne od podmiotu wartościującego, a wartości i normy są odkrywane, a nie uzgadniane.  Kolejnym filozofem, który omawiał i pracował nad koncepcjami etycznymi był Arystoteles (384 –322 p.n.e.), który w swojej pracy udowadniał, że etyka nie może być idealistyczna, nie może wskazywać ludziom celów nieosiągalnych, ale takie, które są określane  na podstawie obserwacji ludzkich celów i działań i są możliwe do stosowania. Jednak klasykiem myśli liberalnej w aspekcie etyki był Immanuel Kant (1724 –1804), którego wizja etyki jest fundamentem dla systemu politycznego liberalnej demokracji. Według Kanta rozum jest źródłem  moralności. W filozofii Kanta człowiek jest wolny i rozumny, ma niezbywalną godność. Jest istotą złożoną, która posiada godność, a w imię tej godności przysługuje mu podstawowe prawo do zachowania integralności i niezależności.  To dzięki Kantowi właśnie możemy posługiwać się w swoich decyzjach i działaniach maksymą: Wykonaj swą pracę najlepiej jak możesz i nie czerp korzyści ze słabości ludzi korzystających z twych usług. Postępuj tak, abyś człowieczeństwa w twojej i innej osobie używał zawsze jako celu, nigdy jako środka. Postępuj tak wobec innych, jak chciałbyś by inni postępowali wobec ciebie.” 

Jak wspomnieliśmy wcześniej, etyka zajmuje się wartościami. One nas programują do działania i dają nam siłę w podejmowaniu ważnych decyzji, ale też są pomocą w codziennych wyborach. Wartości wyznaczają też standard wyboru indywidualnej drogi życia w ramach określonego społeczeństwa. Wartości również różnicują dążenia ludzi. Obserwując powyższe, można dojść do wniosku, że podstawowymi wartościami etycznymi są: uczciwość, sumienność, prawdomówność, lojalność, sprawiedliwość, przestrzeganie prawa, szanowanie własności.

Patrząc na badania CBOS od 2005 r., hierarchia wartości cenionych przez Polaków pozostaje w miarę stabilna – niezmiennie najważniejsze są szczęście rodzinne i dobre zdrowie. Na znaczeniu zyskują szacunek innych ludzi i uczciwe życie. Spośród zachowań przedstawionych ocenie bezwzględnemu potępieniu podlegają: korupcja, wykorzystywanie pracowników przez pracodawców, wykorzystywanie służbowego stanowiska dla własnych korzyści, zaniedbywanie swoich obowiązków w pracy, oszustwa podatkowe.

Na zakończenie, zapraszam Was do dyskusji na temat etyki w doradztwie finansowym. Poniżej przedstawiam sytuację, w której bohater stanął przed trudnym etycznie wyborem. Podjął decyzję…tylko czy dobrą etycznie? Jak oceniacie naszego bohatera? Czekam na Wasze sugestie pod adresem mailowym jniedzwiedzgliniecka@efpa.pl. W kolejnym artykule podzielę się z Wami wszystkimi opiniami, które otrzymam.

 “Jesteś doradcą klienta zamożnego w jednym z większych banków w Polsce. Twój bank przechodzi restrukturyzację. Są zwolnienia grupowe, obejmujące również doradców klienta. Nie jest to najlepszy czas w Twoim życiu: masz do spłacenia wiele zobowiązań, między innymi kredyt hipoteczny na dom. Twoja żona/mąż musi poddać się kosztownej operacji w najbliższym czasie. Nie szukałeś/aś pracy, ale sytuacja jest krytyczna. Po kilku miesiącach otrzymałeś/aś intratną ofertę u konkurencji, za dużo większe pieniądze, na wyższym stanowisku, z dobrym pakietem opieki medycznej dla rodziny. Przyjąłeś/ęłaś propozycję. Firma, do której niebawem przejdziesz, zdobywa rynek dość agresywnie, a Ty musisz się na początku wykazać spektakularnym osiągnięciem. Zaczynasz obmyślać plan, w jaki sposób pokażesz się z najlepszej strony w nowym miejscu. Znasz język, znasz rynek, również Twoi klienci lubią z Tobą pracować. Postanowiłeś/aś jednak nie informować klientów o zmianach do czasu, gdy nie zrealizujesz zobowiązań u obecnego pracodawcy, polegających na realizacji zadań w zakresie sprzedaży produktów długoterminowych z gwarancją kapitału. Twój nowy pracodawca informuje Cię, że za dwa tygodnie, na tydzień przed Twoim pojawieniem się w firmie, ogłasza nową ofertę dla klientów, bardzo korzystną i bardziej konkurencyjną do tej, którą aktualnie ma Twój obecny  pracodawca. Będąc już na wypowiedzeniu, spotykasz w windzie swojego bezpośredniego przełożonego, który informuje Cię, że liczy na Twoje zaangażowanie w ostatnich dniach i że niestety, z przykrością, z racji wewnętrznych regulacji nie będzie mógł wypłacić Ci premii za ostatni kwartał. Kolejnego dnia, idąc do pracy, spotykasz swojego szefa. Prosisz go o zwolnienie Cię ze świadczenia pracy do końca okresu wypowiedzenia. Informujesz również, że nie będziesz już podejmował aktywnych działań sprzedażowych i liczysz, że mimo wcześniejszych decyzji, otrzymasz premię, którą wypracowałeś. Następnego dnia wysyłasz do swoich klientów maila pożegnalnego ze skrzynki służbowej, podając swój nr telefonu prywatnego do kontaktu. Umówiłeś/aś się też na spotkanie z prezesem nowej firmy i zakomunikowałeś/aś, że po zakończeniu okresu wypowiedzenia przystępujesz do zadań. Zobowiązałeś/aś się do realizacji założonych celów. Prezes z niecierpliwością oczekuje na rezultaty Twoich działań, liczy na Twoich klientów i Twoje relacje z nimi. Nie ukrywa, że jesteś po to, żeby zbudować portfel bardzo dochodowych klientów“.